Layla odeszła do centrum sfory. Nawet nie wiedziała dokąd pójść , lecz
kiedy po paru godzinach znowu zobaczyła Bittera bardzo się ucieszyła .
Podległą do niego i mocno go przytuliła .
- Bitter ! - zawołała .
Kiedy go puściła Bit spojrzał na nią z niedowierzaniem .
- Co ? - zapytała zdziwiona Layla .
- Nic - mruknął uśmiechając się , suczka również .
- Może gdzieś pójdziemy ? - spytała Lay - Zauważyłam przez te parę
godzin że ty wcale nie chciałeś się mnie pozbyć i bardzo Cię przepraszam
za tamte oskarżenia .
Sweet wbił wzrok w śnieg . Nastała cisza .
- No .. trochę niezręcznie się zrobiło .. - zaczął pies wlepiając oczy w suczkę .
- No .. trochę - zachichotała - To chcesz gdzieś się wybrać ?
- Czemu by nie - odpowiedział pies.
- No to prowadź - powiedziała sunia .
Bitter ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz