Zaprowadziłem Navedę do Alei Zakochanych. Usiedliśmy na ławeczce.
- Pięknie tu - powiedziała suczka.
- Masz rację - przyznałem.
- Coś się stało? - spytała, widząc moje dziwne zachowanie.
- Muszę ci coś powiedzieć - rzekłem.
- Co?
- Wiesz, mimo wszystko ja nadal cię kocham. Chcę cię przeprosić za to zerwanie, to było pod wpływem impulsu. Czy... zostaniesz moją partnerką?
Naveda? Sorry że krótkie ;--;
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz